dzień poniedziałek
Osoby dramatu: Ania, Lucie, Gosia, Róża, Karola, Saper
Didaskalia:
Pogoda: chłodno, ale słonecznie (a w Warszawie był upał.. – przyp. red.), z lekkim zachmurzeniem
*akt pierwszy:
zaczynamy od konsultacji pogodowej via mama Ani w Kielcach – temperatura do 23 stopni C, około 11.00 przewidywane lekkie opady, w nocy około 16 stopni C i około 5 rano opady (ale o tej porze nie zamierzamy siedzieć na wykopie.. – przyp. red.)
warstwy w wykopie w poniedziałek rano:

do przerwy śniadaniowej usunięto szóstą warstwę mechaniczną z działki D I i D II; ziemia trafiała w ręce i pod cewkę Sapera, a następnie na sita. ze względu na małą liczbę artefaktów w ćwiartce D, po przerwie zdejmowana będzie szósta warstwa mechaniczna z ćwiartki A. zgodnie z sugestią Sapera (już zaczął wykazywać tendencje do uzurpowania sobie roli kierowniczej ;)) wszystkie siły przerzucone zostaną na ćwiartki A i C, ćwiartkę D zostawimy na poziomie szóstej warstwy mechanicznej; w przerwach między cewkowaniem ziemi, sukcesywnie dostarczanej przez dziewczyny, Saper buszował z wykrywaczem dookoła wykopu (Saper vel buszujący z cewką). do godziny 11.00 wyszperał 13 fantów, które zostały domierzone z total-station (czyli tachimetru)
z działki D II Róża wyjęła fragment szkła
na wyraźne życzenie kolegi Sapera „uprzejmie donoszę”, że do przerwy śniadaniowej zostało znalezione 35 przedmiotów metalowych, w tym 12 na powierzchni wykopu z działki A IV. wszystkie trafiły do osobnych nylon-beutli
*akt drugi:
po przerwie śniadaniowej postanowiliśmy przykryć część wykopu, ponieważ znów idzie dysc, idzie dysc, idzie sikawica, zostawiamy odkryte działki A I, A III i A IV, na których prace będą kontynuowane aż do chwili wystąpienia ewentualnego, acz spodziewanego opadu.
Ania dostała pochwałę od wykopowych za stachanowską postawę wyglądania deszczu =)
podsumowanie:
zakończono ściąganie szóstej warstwy mechanicznej z działek A I, A III, A IV oraz D I i D II; ziemia została sprawdzona przez Sapera wykrywaczem oraz przesitowana.


Zostaw komentarz